Lepsza optymalizacja SEO produktów w sklepie

Zakładając sklep na PL zapewne masz duże ambicje i chcesz zarobić. Świetnie! Prawdopodobnie chcesz też pokazać światu swoje prace w formie nadruków na takim czy innym nośniku. Motywacji może być wiele, cele mogą być różne, ale cokolwiek byś nie robił za każdym razem pojawi się to samo pytanie: Jak zwiększyć ruch na moim sklepie, jak przyciągnąć potencjalnych kupców? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, ale wdrażając w życie określone procedury działania i wyrabiając w sobie pewne nawyki zarządzania sklepem zdecydowanie zwiększasz swoją szansę na sukces.

W tym artykule chciałbym opowiedzieć Ci o podstawowej optymalizacji SEO Twoich produktów na sklepie. Zacznę jednak od tego czym jest magiczne SEO. Nie każdy wie co to takiego, choć większości to słowo czy ten skrót prawdopodobnie gdzieś, kiedyś wybrzmiał w uszach. SEO czyli Search Engine Optimization to działania mające na celu zoptymalizowanie strony, tak aby była lepiej pozycjonowana w wyszukiwarce, np. Google. Mówiąc prościej podziałajmy w taki sposób żeby Google nas polubiło i żeby dzięki temu trafiło na stronę naszego produktu jak najwięcej osób.

Przyjrzyjmy się temu jak listuje wyniki Google, gdy czegoś szukamy. Standardowo wygląda to mniej więcej tak:

Mamy więc tytuł, adres i opis. O ile na adres nie koniecznie mamy wpływ, o tyle tytuł i opis dają duże pole do popisu. To właśnie na nie w pierwszej kolejności patrzą internauci. Czytają tytuł i albo ich zainteresuje albo nie i lecą dalej. Tak to działa. Dziś nikt nie ma czasu, chce otrzymać konkretną informację szybko tu i teraz. Takie czasy 🙂

Co jeszcze widzimy na dwóch zaprezentowanych przykładach. Zwróć uwagę na zasadniczą różnicę jaką dobrze widać widać w kontekście przekazu jaki każdy z osobna niesie. Który z powyżej zaprezentowanych komunikatów wydaje Ci się ciekawszy, atrakcyjniejszy? Gdybyś miał do wyboru kliknięcie w jeden lub drugi który z nich byś wybrał? Jeśli o mnie chodzi nie mam żadnych wątpliwości. Mój wybór to Wędkarz Snajper. Tytuł i opis są intrygujące, aż chce się zajrzeć i zobaczyć co to takiego. W przypadku kubka? No cóż kubek krab… hmmm czy to takie ciekawe? Pomimo, że nurkuję i to co żyje w wodzie żywo mnie interesuje ten konkretny wynik Googla nie zaciekawił mnie na tyle żeby kliknąć, a przecież niewielkim nakładem można ten stan zmienić. Dlaczego produkty na Twoim sklepie mają być w Google prezentowane tak jałowo? Decydując się na wyzuty z emocji rekord w bazie przeglądarki zaprzeczasz sam sobie, bo skoro założyłeś sklep i chcesz sprzedawać, to dlaczego nie podejmujesz podstawowych działań, które mogą tą sprzedaż napędzać? To tylko kilka minut, a efekt może być świetny. Nie odpuszczaj, nie bądź leniwcem, bo tylko wtedy to co robisz ma sens i może przynieść Ci korzyści. OK, OK… koniec kazania idziemy do konkretów.

Żeby Twój produkt prezentował się równie lub bardziej atrakcyjnie od naszego przykładowego snajpera, a nie był tylko nieokreślonym, szarym robalem na jakimś kubku, którego nie chcesz zobaczyć (w rzeczywistości jest nader sympatyczny: https://www.printlander.pl/kubki/13-512-kubek.html) wymyśl fajny, chwytliwy tytuł i opis.

Tytuł dobrze żebyś zmieścił się w 70 znakach razem ze spacjami. Staraj się zbliżyć to tego limitu możliwie najbardziej. Unikaj krótkich tytułów typu Krab, bo po pierwsze coś takiego kompletnie nic to nie mówi i nie zaciekawia, po drugie Google również nie potraktuje takiej podstrony jako coś godnego uwagi.

Z drugiej strony to co będzie „wystawało” poza ten limit, Google i tak obetnie więc nie produkuj esejów. Krótko, zwięźle na temat, może z humorem, może z nutką sarkazmu, sam zdecyduj. Wyobraź sobie że jesteś swoim Klientem i szukasz kubka dla nurka. Wpisałbyś w Google „krab”? Czy szukasz kraba? Nie, szukasz kubka dla nurka, może być z krabem, ale przede wszystkim kubka dla nurka. Może więc tytuł „Kubek dla nurka z krabem twardzielem, który nurkował na Blue Hole”. Zupełnie inny przekaz i zabrał mi raptem 65 znaków a więc mieszczę się w limicie. Nie wiesz co to Blue hole? Nie szkodzi, nurek wie. Można też podejść inaczej i dodać dodatkowo do tytułu rodzaj wezwania do działania np: „Kubek dla nurka z krabem. Nurkował na Blue Hole. Zobacz go.”, albo jeszcze inaczej „Kubek dla nurka z krabem świrem. Był na Blue Hole. Poznaj go.” i tak dalej, i tak dalej. Z tytułem możesz kombinować, nie bój się tego. Baw się słowami i staraj się zawrzeć w nim konkretną informację o produkcie i spróbuj przewidzieć w jaki sposób ludzie potencjalnie nim zainteresowani mogą go próbować znaleźć w Google. Nie koniecznie muszą szukać koszulki czy kubka, ale mogą szukać czegoś co dzięki takiej koszulce będą mogli lepiej wyrażać, np. coś co wiąże się z ich pasją, zainteresowaniami.
Na pewno przekaz nie może wprowadzać ludzi w błąd, bo jeśli ktoś wejdzie na stronę produktu spodziewając się, że znajdzie na niej darmowego mercedasa klasy C rozczarujesz go potwornie proponując zakup kubka z krabem. Nikłe szanse, że coś od Ciebie kupi.

Czy z tytułem wszystko jasne? Jeśli nie poszukaj w sieci informacji na temat tego jak budować tytuły dla stron, zapewne znajdziesz wiele lepszych lub gorszych poradników. Myślę jednak, że w miarę klarownie przedstawiłem to, o co tak naprawdę chodzi i czemu ma służyć dobrze opracowany tytuł. Tytuł jest najważniejszy, na nim koncentruje się w pierwszej kolejności uwaga internetowych szperaczy i to on w większości decyduje o tym czy zachęcimy przyszłego Klienta do kliknięcia czy nie.

Zajmijmy się teraz opisem. To drugi pod względem ważności element „wystroju”, który pokaże Google na liście wyników wyszukiwania. Może być, a nawet powinien być dłuższy niż tytuł. Google może nam zmieścić opis nawet w trzech wierszach, a całość może mieć do 278 znaków! Bezpiecznie i ekonomiczniej jest jednak oscylować w granicach do 150 znaków. Można poszaleć, prawda? Opis nie jest co prawda tak ważny jak tytuł, ale w żadnym wypadku nie można go lekceważyć. Ponieważ jest świetnym dopełnieniem tego co zasygnalizowaliśmy w tytule. Jeśli sam tytuł od razu nie wywoła reakcji pozytywnej czyli kliknięcia w link i wejścia na stronę produktu to jest jeszcze szansa, że taką reakcje wywoła opis. Wróćmy do naszego przykładu z krabem.

lepsze seo w sklepie

W zasadzie nic tu nie ma. Jest info o cenie i dane teleadresowe firmy. Czy to cokolwiek mówi mi o stronie na którą link prowadzi? Ok mogę sobie zadzwonić i pogadać o krabach, bo załóżmy, że zastanawiam się jak może funkcjonować krab, który jest kubkiem, albo jak pije się z kubka w kształcie kraba. No dobra kliknę… albo nie po co męczyć myszkę.

A jak mogę zareagować na coś takiego?

snajper

Hmmm wędkarza można pomylić z członkiem jednostki antyterrorystycznej. Faktycznie niektórzy są konkretnie „uzbrojeni”. Ciekawe jak wygląda koszulka. Zwróć uwagę, że czytając tytuł i dopełnienie w postaci opisu w zasadzie wiem już bardzo dużo. Wiem że mam do czynienia z jakąś wyjątkową koszulką, jeszcze nie wiem jaką bo nie kliknąłem, ale piszą, że jest fajna, pierwsza klasa i do tego jest związana z moją pasją wędkowaniem. Co mi teraz pozostaje, tylko kliknąć i zobaczyć to cudo. Jeśli graficznie mnie nie rozczaruje, czyli jako projektant grafiki wykażesz się i trafisz w moje gusta, to masz mnie podanego na tacy. Klikając w ten link wiem mniej więcej czego się spodziewać, jeśli klikam to niewielki krok dzieli mnie o konkretnej i bardzo pożądanej intencji zakupu.

Mam nadzieję, że rozumiesz znaczenie tych mega ważnych dwóch elementów każdej strony Twojego produktu. Nie sposób tego przecenić i jeśli będziesz konsekwentny, zyskasz więcej. OK to teraz pytanie gdzie te dane można wprowadzić. Odpowiedź jest prosta. Dodając nowy produkt lub edytując istniejący. Po dodaniu wzoru graficznego będziesz mógł na jego podstawie dodać jeden lub więcej produktów. Jeśli nie wiesz jak to zrobić obejrzyj ten krótki filmik.

Na filmie celowo jest pominięty tytuł i opis, żeby nie robić dłużyzny bo jak widzisz ten temat na filmie zająłby sporo czasu. Ty w żadnym wypadku nie pomijaj tych pól, choćby miało walić piorunami. Koniecznie te pola wypełnij. Niech każdy Twój produkt ma własny, możliwie chwytliwy, unikalny tytuł i opis.Jeśli nie masz pomysłów na coś dojechanego, co zwali z nóg każdego kto to przeczyta, nie przejmuj się tym. Wprowadź prosty czytelny opis tak jak potrafisz najlepiej, ale zrób to. Nich to będzie coś tak niewyszukanego i prostego jak na poniższym przykładzie.

koszulka dziecięca

Podkreślam i będę to robił wielokrotnie. To Twój sklep, Twoje produkty i Twoi Klienci. Samo przygotowanie wzorów, które zapierają dech w piersiach może nie wystarczyć jeśli w ślad za tym nie pójdą odpowiednie działania związane z SEO i promowaniem tego co robisz. Google może Ci w tym pomóc, ale najpierw Ty musisz pomóc Google zindeksować dobre tytuły i opisy. Wiem, że dasz radę. Nie odpuszczaj! Jeśli chcesz o coś zapytać w tym temacie pisz. Postaramy się wesprzeć Twoje działania jak tylko to będzie możliwe. W końcu to nasz wspólny interes.

Lepsza optymalizacja SEO produktów w sklepie
Oceń wpis

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o